niedziela, 24 lutego 2019

BOŻE, już nie daje rady, RATUJ ...

BOŻE już nie daję rady, RATUJ !!!

Przede wszystkim, nikt normalny nie prowadzi bloga by komuś dołożyć, nikt też normalny nie prowadzi bloga by się dowartościować cudzym kosztem.

Było to kilkanaście lat temu, poszliśmy z moją Blond Pięknością Anią do kawiarnii, potem powłóczylismy się po przepięknym warszawskim Starym Mieście, jakiś uliczny artysta naszkicował na miejscu jej portret, a następnie weszliśmy do Kościoła, zostaliśmy na mszy świętej którą zapmiętałem do dziś, ksiądz Piotr opowiadał o Dziecku który przed ołtarzem zaczął robić fikołki. Ojciec wziął go energicznie za rękę, chłopak opierał się ale jeszcze przed wyjściem krzyknął : LUDZIE, MÓDLCIE SIĘ ZA MNIE .

Gdy kapłan skończył tą opowieść, usłyszałem śmiech i setki oklasków, Ci młodzi ludzie też chcieli by krzyknąć : Ludzie, módlcie się za mnie, ale czy to wypada.

Ania, odprowadziła mnie na Dworzec Centralny i Kujawiakiem szybko dotarłem do Włocławka.

Kilka dni później siedziałem sobie grzecznie na języku polskim i słuchałem mojej ulubionej nauczycielki, Polonistki.

Nie mogę wytrzymać jak przychodzi Teściowa i układa mi kwiaty i obrazy po swojemu, krytykując że wogóle nie dbam o porządek, w końcu nie wytrzymałam i powiedziałam : Mamo, bardzo cieszymy się z Krzysiem z Twoich wizyt, ale nie będę tolerować tego że wbrew mojej woli wprowadzasz swoje porządki. Myślałam że się obrazi i bałam się reakcji Męża, ale od tego czasu nasze relacje z Teściową są świetne.

Kilka lat później byłem już na studiach prawa w Poznaniu, dzięki uprzejmości mojej młodzej Siostry, dziękuję Ci za to Asiu.

Były wtedy wykłady na temat eutanazji i samobójstwa. Profesor starał się nas przekonać że w większości przypadków zarówno eutanazji jak i samobójstw, to rezultat utraty własnej wartości, poczucia obciążenia innych członków Rodziny i braku sensu życia.

Wróćmy jeszcze na chwilę do Kościoła św. Anny, ksiądz Piotr dalej mówił sam miałem takie dzieciństwo, kiedy mówiłem Mamo posłuchaj, Józef Skrzek, dobrze Synku ale wyłącz to WYCIE.

Zobacz Mamo, Gadocha, Szarmach, Deyna, Tomaszewski ..., zdejm te paskudne mordy - powiedziała Mama , Ty byś się lepiej za lekcje wziął, wiecie jak się wychodzi z takiego dzieciństwa, niektrzy tego dużo usłyszeli i teraz boją się otworzyć że znowu ktoś ich wyśmieje.

Ja nie miałem takiego okresu, ale też Rodzice nie rozumieli że o 22 we wtorek można słuchać listy przebojów Radia Luxembourg.

Nigdy nie zapomnę jak siedzieliśmy przy Babcinych pączkach, został tylko jeden i babcia widząc cieknąca mi ślinkę mi go podarowała, Babcia mnie naprawdę rozpieszczała pączki, wiejska śmietanka z cukrem, maślanka wiejska ...... no rarytasy.

Pamiętam jak poprosiła mnie bym wziął rower Cioci Bronki i pojechał po Dziadka do Tartaku , przede mną jechał traktor, wlókł się powoli więc postanowiłem go wyprzedzić , bo prawdziwa miłość taka jest prawdziwa miłość się śpieszy, po tym właśnie ją poznacie.

Po drugiej stronie jechała ciężarówka, było pytanie czy dam radę czy też znajdę się pod kołami wielkiego pojazdu, kręciłem pedałami z coraz większą siła i modliłem się Ojcze Nasz .... i zostałem wysłuchany.

Pamiętam tez jak stałem dla Ciocii Ali w miesnym , ktoś kto nie pamięta tych czasów nie wie że był za PRLu limit kupowanego mięsa, więc stałem ja a za mną Babcia. Ciocia po pracy przyszła po odbiór zakupu, ale przecież musiałem powiedzieć : Ciociu to ja dla Ciebie kupiłem, Ciocia przytuliła mnie i powiedziała : Dziękuję Romeczku, dziś tylko tak pozwalam się zwracać Przyjacielom : Mamie, Ciociom, wujkowi Geniowi, Siostrom, Robertowi, Tomkowi, Iwonce i Gosii.

To jest prawdziwa miłość, przez te trzy dni chodziłem dumny że kupiłem Ciocii Ali mięso.

Dziadek Edmund był tym który pokazał mi pierwszy prawdziwą historię Polski, nie tą z PRL- owskich podręczników, to był album stworzony z przedwojennych wydań Gościa Niedzielnego, prawdziwe sacrum dla patrioty. Poukładany rocznikami i sklejony w album specjalnie dla mnie. Dziadek przy jego przeglądaniu opowiadałmi o swoich żołnierskich doświadczeniach ale moja Dziecięca wyobraźnia nie była aż tak bogata dopiero audiobook Cafe pod Minogą Wiecha spowodował że potrafię zrozumieć Dziadka i innych wielkich patriotów tamtych czasów.

To była Miłość, do Polski i do Wnuka, który miał przekazywać patriotyczne tradycje.

Naprawdę o wiele bardziej cenię Babcine Pączki od Portugalii, Gościa Niedzielnego od Grecji i żołnierskie opowieści Dziadka od Dominikany.

Nie mam czego zazdrościć innym , bo wiem co to jest prawdziwa miłość , miłość Człowieka do Człowieka a nie miłość nawet najpiękniejszej Skały do człowieka, jesli coś wogóle takiego istnieje.

Teraz powiedzcie mi po co ja Wam to wszystko piszę ?

1. Po pierwsze ciesz się życiem, światem i ludzmi których dał Ci Bóg , nie narzekaj znam niepełnosprawnych którzy są bardziej radośni i twórczy od ludzi którzy otrzymali więcej darów.

2. Po drugie . Pamiętaj co jest istotne. Kochaj Matkę i Ojca sweo do końca życia. Jezusowi też Diabeł obiecywał wszystkie skarby Świata, ale wybrał wierność Ojcu.

3. Po trzecie. Nawet najsłynniejsi Youtuberzy mówią że najważniejszym punktem osiągnięcia sukcesu jest pozbycie się Depresantów, ludzi którzy niszczą twoje poczucie ważności. Pamiętaj Diabeł mówił Ewie Bóg Cię nie kocha inaczej dał by Ci te głupie jabłko, a prawda jest taka że Bóg zrobi wszystko co jest dla Ciebie dobre.

4. Po czwarte. Blog nie jest po to by pisać dla siebie, nie jest też po to by pisać dla Wszystkich, jest po to by pokazać pewien sposób na życie , część Osób będzie nim zafascynowanych, część powie spadaj to nie dla mnie. Ja chce Ci przekazać że dzielenie się szczęściem z innymi jest o wiele fajniejszą sprawą niż konsumpcjonizm.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz