馃摎 Nie czuj臋 wsp贸lnoty z wi臋kszo艣ci膮 czytelnik贸w. I ju偶 wiem dlaczego.

 

馃摎 Nie czuj臋 wsp贸lnoty z wi臋kszo艣ci膮 czytelnik贸w. I ju偶 wiem dlaczego.

Na grupie „Wiecz贸r Literacki” kto艣 napisa艂:

馃憠 „W tym miesi膮cu przeczyta艂am Gortycha, Grochol臋, Wojdy艂艂o i Mroza.”

I pomy艣la艂em:

馃憠 nie czuj臋 z t膮 osob膮 偶adnej wsp贸lnoty.

Mimo 偶e te偶 czytam du偶o.
W tamtym miesi膮cu — 11 ksi膮偶ek.

Ale r贸偶nica nie jest w liczbie.

馃憠 Ona czyta dla przyjemno艣ci.
馃憠 Ja czytam, 偶eby co艣 zrozumie膰.



馃 Ksi膮偶ka, kt贸ra zmusza do wstydu

Po Algorytmie Zbrodni Cypriana Sypniewskiego zosta艂o ze mn膮 jedno:

Wstyd.

呕e nie mia艂em odwagi stan膮膰 w obronie osoby, z kt贸rej 艣mia艂a si臋 ca艂a klasa.

Dopiero p贸藕niej, po latach, co艣 we mnie p臋k艂o.

I zrozumia艂em:

馃憠 to nie by艂 problem szko艂y
馃憠 to nie by艂 problem pokolenia

馃憠 to by艂 problem sumienia

Sprawczyni w tej ksi膮偶ce nie jest potworem.

Jest zranionym cz艂owiekiem.

I to jest du偶o trudniejsze do przyj臋cia.



⚖️ Wesele nie jest bajk膮

Wesele jak z Bajki Lidii Morawskiej rozwali艂o mi jeden mit.

My艣la艂em, 偶e na weselu:

  • wszyscy s膮 偶yczliwi

  • wszyscy s膮 po Twojej stronie

A prawda?

馃憠 „Ale sobie wybra艂a…”

To jest rzeczywisty komentarz.

Nie bajka.
Nie romantyzm.

馃憠 Ludzie.



馃敩 Kiedy cz艂owiek staje si臋 „przypadkiem”

Akademickie Projekty pokaza艂y co艣 jeszcze bardziej niepokoj膮cego.

Moment, w kt贸rym cz艂owiek przestaje by膰 cz艂owiekiem.

A zaczyna by膰:

  • eksperymentem

  • przypadkiem

  • materia艂em

馃憠 i nikt si臋 nie zatrzymuje




馃搲 I teraz niewygodna cz臋艣膰

Te ksi膮偶ki b臋d臋 pami臋ta艂 za kilka lat.

Wr贸c臋 do nich.

Bo co艣 we mnie zmieni艂y.

A ksi膮偶ki Remigiusz Mr贸z?

Dotar艂em do 50 strony.

Zamkn膮艂em.

Odda艂em do biblioteki.

I do dzi艣 nie wr贸ci艂em.


馃Л O to chodzi w czytaniu

Nie o ilo艣膰.

Nie o listy bestseller贸w.

Nie o nazwiska.

Tylko o jedno pytanie:

馃憠 czy ta ksi膮偶ka co艣 w Tobie zostawi艂a?


馃敟 Je艣li nie — to tylko zabi艂e艣 czas.

A je艣li tak — to zaczynasz rozumie膰 ludzi.


Komentarze